Większe pieniądze dla emerytów i rencistów
Już od stycznia 2009 r. dzięki zmianie stawek podatkowych emerytów i rencistów czekają podwyżki. Wysokość świadczeń wzrośnie też w marcu, po waloryzacji.
Skąd większe pieniądze? Podwyżki nie mają nic wspólnego z dotychczasową tzw. likwidacją starego portfela. Co to takiego? W 1993 r. rząd w obliczu wielkiej dziury budżetowej postanowił zaoszczędzić na emerytach. Obniżono kwotę bazową, od której wyliczane są świadczenia. Polacy, zamiast dostawać 100% emerytury i renty odbierali jedynie 91-98 proc. W marcu 2007 roku parlamentarzyści rozwiązali problem wszystkich poszkodowanych - świadczenia podwyższono o zaniżony wcześniej procent. Przyszłoroczna podwyżka nie jest też wynikiem jednorazowych zapomóg, które miały miejsce w przeszłości – ostatnio w 2007 r.
Podwyżka pierwsza – nowe stawki podatkowe
Zacznijmy od tej, która czeka nas najszybciej. Od 2009 r. zaczną obowiązywać nowe stawki podatku PIT. Zamiast 19, 30 i 40 proc. zapłacimy tylko 18 lub 32 proc. Emeryci oddający dziś ze swoich świadczeń 19% od 2009 r. roku oddadzą więc państwu 1% mniej (18 %).
Podwyżka druga - waloryzacja
W marcu emerytów i rencistów czeka waloryzacja świadczeń. Wprowadzono ją po to, aby zrekompensować emerytom spowodowany inflacją wzrost cen oraz 20% wzrost średniej płacy.
W projekcie budżetu na 2009 r. rząd założył, że w wyniku waloryzacji emerytury wzrosną o 6.4 proc.
Uwaga! Waloryzacja jest procentowa, tzn. do obecnych świadczeń dolicza się określony procent inflacji i wzrost płac. A więc im ktoś ma większa emeryturę, tym większą dostanie podwyżkę.
Z waloryzacji skorzysta prawie 10 mln emerytów i rencistów. Ok 7.3 mln z nich pobiera świadczenia z ZUS, pozostali z KRUS i innych podmiotów społecznych. Waloryzacja obejmie także osoby pobierające zasiłki, świadczenia przedemerytalne, renty socjalne oraz wcześniejsze emerytury.
Zwaloryzowaną, wyższą emeryturę lub rentę odbierzemy w marcu 2009 r.
Uwaga! Waloryzacja obejmie też osoby pobierające świadczenia, które prawo do emerytury czy renty nabyły do końca lutego 2009 r. Jeśli więc ktoś przejdzie na emeryturę 5 marca, podwyżki nie dostanie.
Waloryzacja obejmie też najniższe świadczenia. Wszystkie wzrosną średnio o 6.4 proc. Podwyżkę w tej wysokości dostanie każdy, kto pobiera najniższe świadczenia, niezależnie od daty przejścia na emeryturę. Nawet jeśli przejdzie na emeryturę po marcu, to jego najniższe świadczenie musi być powiększone o 6.4 proc. waloryzacji.
Od 1 marca 2009 r. najniższa emerytura będzie wynosić 676.70 zł, a więc o 40 zł więcej od dotychczasowej (636 x 6,4 proc ). Nikt nie będzie mógł dostać niższej emerytury. Tyle też od marca 2008 r. będzie wynosić najniższa renta rodzinna i renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rolnicza.
Również inne najniższe świadczenia wzrosną o wskaźnik waloryzacji (6,4 proc.) a więc też renty:
- z tytułu częściowej niezdolności do pracy (teraz wynosi 489.44)
- z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową i renta rodzinna wypadkowa ( teraz 763.55 zł )
- z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową (teraz 587.33 zł)
Waloryzowane będą też wszystkie specjalne dodatki. A więc:
- dodatek pielęgnacyjny – teraz 163.15 zł
- dodatek dla sierot zupełnych - teraz 306.65 zł
- dodatek kombatancki - teraz 163.15 zł
- dodatek za tajne nauczanie - teraz 163.15 zł
- świadczenie pieniężne przysługujące osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR w zależności od liczby ustalonych pełnych miesięcy - teraz od 8.18 do 163.15 zł.
O waloryzację nie trzeba występować samemu. Jest przeprowadzana z urzędu –ZUS sam powinien obliczyć nowe, wyższe świadczenie.
Wszystkie najniższe emerytury i dodatki trzeba będzie jeszcze podwyższyć o 1% w wyniku zmniejszenia progów podatkowych, o których pisałem wcześniej.
Podwyżka trzecia – kwota bazowa
Na waloryzację będą miały szansę tylko te osoby, które do końca lutego 2009 r. przejdą na emeryturę. Ale uwaga! Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy będą chcieli przejść na emeryturę po marcu 2009 r. Osoby te zyskają dzięki art. 53 ust 4 ustawy o emeryturach z powodu nowej, wyższej kwoty bazowej. A kwota bazowa ma wpływ na wysokość naszej emerytury – im ona jest wyższa, tym wyższa też emerytura.
Kwota bazowa to 100% przeciętnego wynagrodzenia pomniejszonego o składki na ubezpieczenia społeczne. Nie trzeba jej wyliczać, co roku ogłasza ją GUS i obowiązuje od 1 marca do końca lutego następnego roku. Co roku jest wyższa. Dlatego, jeśli przejdziemy na emeryturę w marcu lub później, ZUS przy wyliczeniu emerytury zastosuje już wyższą kwotę bazową.
Identycznie sytuacja będzie wyglądać w przypadku osób, które w marcu będą chciały przeliczyć emeryturę wcześniejszą na zwykłą (można o to wystąpić, gdy osiągnęliśmy ustawowy wiek emerytalny 60/65 lat, a wcześniej przez co najmniej 30 miesięcy dorabialiśmy na wcześniejszej emeryturze).
Oto, jak dotychczas wzrastały kwoty bazowe:
Od 1 marca 2005 r. 1903.03 zł
Od 1 marca 2006 r. 1977.20 zł
Od 1 marca 2007 r. 2059.92 zł
Od 1 marca 2008 r. 2275.37 zł
oprac. Janusz Majchrzak
data aktualizacji: luty 2009
[2009-02-EDU-0929]














