Dieta a HIV
Zapotrzebowanie energetyczne| Zapotrzebowanie na białko | Zapotrzebowanie na witaminy i minerały | Liczba porcji dziennie i struktura posiłków | Kiedy zmieniać dietę? | Zasady higieny |
Istnieje sporo przesądów i błędnych przekonań na temat najwłaściwszego sposobu odżywiania się osób zakażonych HIV, zarówno nieleczonych, jak i przyjmujących leki antyretrowirusowe. Spotyka się opinie, że osoba zakażona potrzebuje aż 30% energii więcej, inaczej będzie niedożywiona i zacznie chudnąć; są i tacy, którzy propagują niezwykłe diety w przekonaniu, że doprowadzi to do znacznego spowolnienia przebiegu zakażenia, umożliwi odstawienie leków lub wręcz pozwoli na usunięcie wirusa z organizmu (tzw. „dieta optymalna" J. Kwaśniewskiego). Są to niczym nie udokumentowane mity, co nie znaczy, że dieta osób HIV+ jest zupełnie bez znaczenia. Ale po kolei.
Zapotrzebowanie energetyczne
Dopóki zakażenie HIV nie jest zaawansowane, to znaczy liczba komórek CD4+ pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie (ponad 200 kom./mm3), i nie ma objawów innych zakażeń, zapotrzebowanie energetyczne organizmu jest takie samo, jak osób zdrowych. Co prawda spoczynkowe zużycie energii wzrasta o ok. 10%, ale całkowity wydatek energetyczny pozostaje bez zmiany. Spożywanie większej, niż dotąd ilości kalorii wyłącznie z powodu faktu zakażenia HIV szybko doprowadzi do wzrostu masy ciała z wszystkimi tego konsekwencjami.
Jeżeli jednak doszło do znacznego wychudzenia z powodu np. przewlekłej biegunki, będącej objawem AIDS, to oczywiście zwiększona podaż pokarmu jest w pełni uzasadniona.
Pacjenci HIV+ powinni stale obserwować swoją masę ciała oraz rozmieszczenie tkanki tłuszczowej. Niezamierzona utrata ponad 5% masy ciała w ciągu 3 miesięcy lub spadek BMI (indeks masy ciała, obliczany jako masa w kg / wzrost w m do kwadratu) poniżej 18.5 kg/m2 oznaczają konieczność konsultacji lekarskiej. Przyrost masy ciała lub BMI powyżej 25 kg/m2 to natomiast sygnał, że jemy za dużo (a ruszamy się za mało).
Reasumując: najlepszym doradcą będzie... waga w łazience i miarka do kontroli obwodu pasa.
Zapotrzebowanie na białko
Jest ono tylko nieznacznie większe niż u osób niezakażonych, chyba, że doszło do utraty wagi wskutek choroby. Jeśli masa ciała jest prawidłowa, to aktualne zalecenia dietetetyczne sugerują do 1.5 g/kg masy ciała dziennie. Nie ma powodu do zwiększania udziału białka zwierzęcego - normalna polska dieta dostarcza go w wystarczających ilościach.
Przekonanie o wyższości białka zwierzęcego nad roślinnym bierze się z faktu, że mięso zawiera wszystkie niezbędne człowiekowi aminokwasy, zaś w białku roślinnym może niektórych brakować (np. tryptofanu, izoleucyny czy metioniny). Stanowi to problem w przypadku diet wegańskich (wyłącznie roślinnych); jednak już spożywanie przetworów mlecznych zapewnia dowóz brakujących aminokwasów w wystarczającej ilości.
Przetwory mleczne, przede wszystkim te poddane fermentacji i przez to pozbawione laktozy (kefir) są szczególnie godne polecenia. Poza białkiem dostarczają wapnia, niektórych witamin i zawierają florę bakteryjną, która u wielu osób wyraźnie normuje procesy trawienia i wydalania. Należy ich jednak unikać, jeśli liczba komórek CD4 spadnie poniżej 200 - wtedy bezpieczniej spożywać jogurty termizowane (w nich bakterie są zabite przez ogrzewanie).
Godne polecenia jest także mięso ryb, szczególnie tłustych (makrela, śledź) - zawiera ono kwasy tłuszczowe typu omega-3, które obniżają stężenie triglicerydów we krwi i przez to mogą nas chronić przed miażdżycą.
Reasumując: zalecane jest pewne zwiększenie podaży białka w diecie kosztem węglowodanów i tłuszczów.
Zapotrzebowanie na witaminy i minerały
Też nie ulega zwiększeniu (z wyjątkiem opisanych wcześniej sytuacji wychudzenia). W krajach rozwiniętych pomimo licznych prób nie wykazano wpływu suplementacji witaminami i solami mineralnymi na przebieg zakażenia HIV.
Normalna, zrównoważona dieta zawiera wszystko, co nam potrzebne, i nie ma konieczności dodatkowego podawania witamin i minerałów. Jeśli jednak nasza dieta zawiera zbyt mało warzyw i owoców, może dojść do pewnych - zwykle okresowych i niewielkich - niedoborów. Dotyczy to niektórych witamin z grupy B (B1, B2 i B6), magnezu, potasu i czasem (rzadko) wapnia. Niedobór innych witamin i minerałów jest raczej niemożliwy, chyba, że stosujemy restrykcyjną dietę odchudzającą, albo jesteśmy wegetarianami bądź weganami. Warto zauważyć, że weganizm (niejedzenie niczego, co pochodzi od zwierząt) prowadzi do niedoborów żelaza i witaminy B12, co skutkuje nieodwracalnym uszkodzeniem układu nerwowego.
W Polsce częściej niż z niedoborami mamy do czynienia ze szkodliwym nadmiarem, przede wszystkim sodu i fosforu.
Czasami niedobory (witamin i minerałów, ale także energetyczne) spowodowane są poważnymi zaburzeniami w żywieniu, wynikającymi z alkoholizmu lub narkomanii, ale to już inna historia.
Osoby HIV+ powinny rozważyć zwiększenie w swojej diecie udziału produktów roślinnych (ale nie mącznych, jak ziemniaki czy banany), ponieważ ich spożywanie wywiera wyraźnie ochronny wpływ na układ krążenia: obniża stężenie LDL, czyli „złego cholesterolu", a także triglicerydów. Duże spożycie warzyw i owoców wiąże się też z mniejszą zapadalnością na nowotwory. Zakażenie HIV kilkakrotnie zwiększa zagrożenie tymi chorobami, dlatego warto zrobić wszystko, by nas nie dosięgły.
Jeśli decydujemy się na dodatkowe przyjmowanie preparatów witamin i minerałów, to zwróćmy uwagę na zawartość witamin A, D i E. Ich nadmierna podaż jest szkodliwa, na dodatek mogą one zakłócać działanie niektórych leków. Najbardziej niebezpieczna jest tu witamina A: przy normalnej diecie nie należy jej przyjmować w dawce większej niż 1200 j.m. (ok. 360 μg retinolu) dziennie. Witamina A może zwiększać ryzyko zachorowania na pewne nowotwory, a także uszkadzać płód u ciężarnych. Ciekawe, że beta-karoten (prekursor witaminy A, występujący w roślinach) jest pod tym względem bezpieczny... Niestety, sztuczne preparaty zawierają zwykle witaminę A „typu zwierzęcego", czyli octan lub palmitynian retinolu, więc trzeba na nie uważać.
Zaobserwowano, że długotrwałe podawanie wysokich dawek witaminy E może się wiązać ze skróceniem życia. Mechanizm tego zjawiska nie jest znany. Mniejsze dawki nie dają żadnych uchwytnych korzyści. Preparaty witaminy E upośledzają wchłanianie niektórych leków.
Przyjmowanie witaminy C w dawkach ponad 1000 mg dziennie też może być szkodliwe: bardzo wysokie stężenia w moczu mogą zakłócać wydalanie innych leków, a nie ma przekonujących dowodów, że daje to jakiekolwiek korzyści. Zakwaszenie moczu, które w pewnym stopniu chroni kobiety przed infekcją dróg moczowych, można osiągnąć nie przekraczając dawki 500 mg (najlepiej na noc).
Co do popularnych połączeń rutozydów z witaminą C - nie wykazano dotąd najmniejszego nawet wpływu na odporność.
Prawdopodobnie niewielki dodatek magnezu (do 200 mg Mg2+/dziennie) oraz potasu (do 300 mg K+ dziennie) będzie korzystny dla naszego układu nerwowego oraz układu krążenia, ale tylko pod warunkiem, że nasza dieta jest uboga w warzywa i owoce, a spożycie kawy i napojów typu cola - znaczne. Jeśli przyjmujemy leki na nadciśnienie, to dodatkowe przyjmowanie preparatów zawierających potas należy skonsultować z lekarzem. Preparatów zawierających magnez nie należy przyjmować razem preparatami wapnia lub żywnością bogatą w wapń, bo wtedy wchłanianie magnezu ulega upośledzeniu.
W Polsce niedobory żelaza u osób dorosłych, także HIV+, to rzadkość. Z kolei nadmiar żelaza w organizmie powoduje wiele negatywnych skutków, między innymi może ułatwiać rozwój niektórych zakażeń. Zażywanie preparatów zawierających żelazo „tak na wszelki wypadek" to niedobry pomysł.
Nie wiadomo, czy dodatkowe przyjmowanie selenu i cynku ma jakieś znaczenie. Wydaje się, że tylko w przypadku wyraźnych niedoborów, co w Polsce przy normalnej diecie jest mało prawdopodobne. Przedawkowanie selenu jest niebezpieczne - to toksyczny pierwiastek.
Suplementy diety, zawierające wspomniane wcześniej kwasy tłuszczowe typu omega-3 mogą przyczynić się do ochrony układu krążenia przed miażdżycą, którą osoby HIV+ zagrożone są bardziej, niż reszta populacji. Należy jednak zwrócić uwagę, czy nie zawierają nadmiernych ilości witaminy A (uwaga na tran!). Kwasy omega-3 pomagają utrzymać w ryzach stężenie triglicerydów, które niekiedy wzrasta po rozpoczęciu leczenia antyretrowirusowego.
Stosunkowo niedawno pojawiły się doniesienia o spowolnieniu rozwoju zakażenia HIV i progresji do AIDS u mieszkańców Afryki, którym podawano tabletki multiwitaminy. Jest to jednak efekt nieswoisty, który wynika z poważnych niedoborów witaminowych u cierpiącej chroniczny głód afrykańskiej populacji. W krajach rozwiniętych nie występują tak nasilone deficyty witamin, dlatego nie udało się wykazać skuteczności leczenia witaminami. Nie udały się też doświadczenia z megadawkami, które ewidentnie przynosiły więcej szkody niż pożytku.
Reasumując: dodatkowe podawanie witamin i minerałów „na wszelki wypadek" nie przynosi udowodnionych korzyści, może natomiast spowodować kłopoty. Jeśli nasza dieta jest nieprawidłowa, ewentualne niedobory pomoże wyrównać niewielka dawka kompleksu witamin B („B complex", 1 draż. dziennie), magnezu (do 200 mg Mg2+ dziennie) i potasu (do 300 mg K+ dziennie albo... szklanka soku pomidorowego). Prawdopodobnie odniesiemy też pewne korzyści z kwasów tłuszczowych omega-3, szczególnie, jeśli otrzymujemy już leczenie antyretrowirusowe.
Liczba porcji dziennie i struktura posiłków
Tak samo, jak w przypadku osób niezakażonych, korzystnie jest spożywać więcej mniejszych posiłków, niż mniej - dużych. Zjadanie obfitej kolacji może przyczynić się do wzrostu masy ciała. Jednak czasem konieczność przyjmowania leków wieczorem razem z jedzeniem lub po jedzeniu nie pozwala na całkowitą rezygnację z kolacji.
Kiedy zmieniać dietę?
Najważniejsze powody, które powinny skłonić nas do rozważenia zmiany diety to:
- zmiana masy ciała (zwykle jej wzrost, niestety...)
- objawy lipodystrofii, przede wszystkim powiększenie brzucha
- podwyższone stężenie LDL i triglicerydów we krwi
- stan przedcukrzycowy lub cukrzyca
- tzw. zespół metaboliczny
- problemy z wątrobą, np. wskutek jednoczesnego zakażenia wirusem typu B i/lub C
- problemy z nerkami
- nadciśnienie
- włączenie leczenia antyretrowirusowego
- nudności, wymioty, zaparcia i biegunki, szczególnie te spowodowane rozpoczęciem terapii
Zmiana masy ciała
Podstawową zasadą jest utrzymanie prawidłowej beztłuszczowej masy ciała. Oznacza to, że jeśli przytyliśmy, to należy ograniczyć podaż energii (spożycie kalorii) kosztem węglowodanów i tłuszczów, ale nie kosztem białka. Eliminacja słodyczy, alkoholu, ograniczenie pieczywa, tłustego mięsa, smażonych i duszonych potraw, zamiana masła na niskotłuszczową (25%) margarynę i zaspokajanie głodu warzywami i owocami z pewnością pomoże. Podobnie jak zakup kuchennej wagi ze skalą do 1 kg i ważenie potraw - a po sprawdzeniu w tabeli kaloryczności - zapisywanie skonsumowanych kalorii. Ważenie jest bardzo istotne, ponieważ oceniając posiłki „na oko" prawie zawsze nie doceniamy ich wielkości - czasem nawet dwukrotnie!
Restrykcyjne diety, dające szybki efekt odchudzający (np. kapuściana, wyłącznie warzywna, jogurtowa, diety „z proszku") są dla osób HIV+ przeciwwskazane. Prowadzą do niedoborów białka i witamin, powodują drastyczne zmiany w metabolizmie, a ponadto szkodliwie wpływają na procesy immunologiczne (odporność). Jeśli przyjmujemy leki antyretrowirusowe, to taka dieta może zakłócić wchłanianie i eliminację leków, prowadząc w konsekwencji do nieskuteczności leczenia i selekcji lekoopornego szczepu wirusa.
Zatem - dieta zrównoważona, mniej cukru, skrobii i tłuszczu, więcej warzyw i owoców, więcej białka (chude mięso, twaróg, ryby), no i ważymy... porcje oraz siebie.
Niezamierzona utrata masy ciała ponad 5% w ciągu 3 miesięcy powinna skłonić nas do wizyty u lekarza, ponieważ przyczyn może być wiele - zwykle nie jest to tylko zbyt mała podaż pokarmu. Lekarz zdecyduje, czy ma to być tylko zmiana diety, czy może dodatkowa interwencja farmakologiczna. Istnieją leki i specjalne preparaty żywieniowe, ułatwiające przytycie.
Objawy lipodystrofii
Chudnięcie pośladków, kończyn i policzków, czasami przy jednoczesnym powiększeniu piersi, pogrubieniu karku i brzucha jest wynikiem zmian w rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej. Zmiany te występują u niektórych osób HIV+ leczonych antyretrowirusowo i noszą nazwę lipodystrofii. Dziś wiemy, że za większość tych przypadków odpowiadają leki antyretrowirusowe starszych generacji, jak np. stawudyna czy didanozyna (obecnie już prawie nie stosowane). Tym niemniej nadal u pewnej grupy pacjentów lipodystrofia stanowi problem - nie tylko kosmetyczny, ponieważ redystrybucji tkanki tłuszczowej zwykle towarzyszą zaburzenia lipidowe (wysokie stężenie LDL, niskie HDL).
Lipodystrofię można niekiedy zahamować, a nawet do pewnego stopnia cofnąć zmieniając leki antyretrowirusowe na inne, zwykle nowsze. Próby leczenia dietą i ćwiczeniami nie dały jednoznacznych rezultatów, podobnie, jak stosowanie dodatkowych leków (z wyjątkiem hormonu wzrostu i jego analogów). Skuteczna jest natomiast chirurgia plastyczna.
Dieta ma co prawda niewielki wpływ na lipodystrofię, ale znacznie większy na towarzyszące zaburzenia lipidowe („wysoki zły/niski dobry cholesterol", czasami też wysokie stężenie triglicerydów). Dlatego w razie pojawienia się zmian sugerujących początek lipodystrofii (np. bóle pośladków po dłuższym siedzeniu), należy zasięgnąć porady lekarza, a jeśli okaże się, że mamy zaburzenia lipidowe - trzeba będzie wdrożyć odpowiednią dietę. Jaką - o tym niżej.
Podwyższone stężenie LDL i triglicerydów we krwi
Wysokie stężenie LDL („zły cholesterol"), któremu często - szczególnie u panów - towarzyszy niskie stężenie HDL („dobry cholesterol") to najczęstsza postać zaburzeń lipidowych. Do tego może dołączyć się, choć nie musi, podwyższone stężenie triglicerydów („tłuszcz we krwi"). Czasami, choć rzadko, LDL i HDL są w porządku, a problem stanowią tylko triglicerydy. U osób HIV+ zaburzenia te rozwijają się częściej i wcześniej, niż w populacji ogólnej. Wbrew obiegowej opinii nie jest to tylko skutek uboczny stosowania leków antyretrowirusowych. Znaczenie ma tu wiele czynników: papierosy, alkohol, niehigieniczny tryb życia, no i oczywiście dieta. Wysokie stężenie LDL/niskie HDL jest udowodnionym czynnikiem ryzyka miażdżycy naczyń, a więc choroby wieńcowej, zawału serca i udaru mózgu. Rola wysokiego stężenia triglicerydów jest mniej jednoznaczna, wiadomo natomiast, że może się ono spowodować zapalenie trzustki.
Jednym z podstawowych sposobów postępowania jest przestrzeganie diety i zwiększenie aktywności fizycznej. Jeśli mamy nadwagę, trzeba schudnąć! Należy unikać słodyczy, potraw zawierających tłuszcze zwierzęce (z wyjątkiem ryb) i ograniczyć ogólną podaż pokarmu. Czasami do 1200 kcal dziennie... Trzeba też zrezygnować z alkoholu, który wyraźnie podnosi stężenie triglicerydów. W obniżeniu tego stężenia pomagają kwasy tłuszczowe typu omega-3, zawarte w rybach i niektórych suplementach diety.
Jeśli problem jest poważny, lekarz może przepisać dodatkowe leki obniżające stężenie LDL we krwi. Nie oznacza to, że wówczas możemy zrezygnować z diety! Jeśli tak postąpimy, dawka tych dodatkowych leków będzie o wiele wyższa, a my - narażeni na działania uboczne. Jest to szczególnie ważne dla osób już przyjmujących leki antyretrowirusowe.
NIGDY NIE WOLNO PRZYJMOWAĆ LEKÓW „NA CHOLESTEROL" BEZ POROZUMIENIA Z LEKARZEM! Tabletki, które pomogły komuś innemu, mogą dawać bardzo niebezpieczne interakcje z lekami antyretrowirusowymi!
Ciekawe, że zwiększenie aktywności fizycznej daje często lepszy efekt, niż zmiana diety. A rezygnacja ze „słodkiego" i „mącznego" bywa skuteczniejsza, niż rezygnacja z „tłustego". Wszystko dlatego, że większość lipidów w naszej krwi nie pochodzi z pokarmu, ale jest wytwarzana przez wątrobę.
Stan przedcukrzycowy lub cukrzyca
Jeśli stężenie glukozy w surowicy krwi na czczo przekracza normę, a pomiary po podaniu porcji glukozy dają nieprawidłowy wynik, to mamy do czynienia albo ze stanem przedcukrzycowym, albo już z cukrzycą. Niestety problem ten dotyczy także osób seropozytywnych i wymaga odpowiedniego postępowania. Jest ono podobne, jak w przypadku zaburzeń lipidowych: trzeba zwiększyć aktywność fizyczną, pozbyć się nadwagi i przestrzegać diety. Oznacza to, jak łatwo się domyśleć, redukcję spożycia węglowodanów (słodycze, pieczywo) oraz tłuszczów zwierzęcych na rzecz warzyw, białka i olejów roślinnych.
Nadciśnienie
Nadciśnienie tętnicze jest częstym schorzeniem - cierpi na nie co najmniej 1/3 Polaków. Nie omija osób zakażonych HIV. W większości przypadków mamy do czynienia z tzw. nadciśnieniem samoistnym - bez leżącej u podłoża innej choroby. Przyczyny tego rodzaju nadciśnienia są złożone: nadmierna aktywacja układu współczulnego ("układ walki/stresu"), miażdżyca, nadwaga i otyłość, palenie tytoniu, alkohol, brak aktywności fizycznej, nadmierne spożycie soli. Powikłaniem nieleczonego nadciśnienia może być np. wylew krwi do mózgu - pęknięcie zniszczonego przez miażdżycę naczynia krwionośnego pod wpływem wysokiego ciśnienia krwi. Inne problemy to np. przerost lewej komory serca, który stopniowo prowadzi do niewydolności krążenia. Nadciśnienie to nie żarty...
Elementem terapii nadciśnienia tętniczego jest odpowiednia dieta. Powinna ona zawierać jak najmniej soli, a właściwie sodu - warto nadmienić, że większość spożywanego przez nas sodu wcale nie pochodzi z naszej solniczki, ale zawarta jest w gotowych lub półgotowych wyrobach spożywczych. Solone są nie tylko przysłowiowe śledzie, ale nawet kruche ciasteczka i słodycze! Do tego dochodzi sód w postaci słodzików (cyklaminian i sacharynian sodu), konserwantów (benzoesan sodu) i przypraw (glutaminian sodu). Dlatego niełatwo zredukować zawartość soli w diecie.
Uważa się, że wpływ na kontrolę ciśnienia tętniczego ma dbałość o właściwe spożycie magnezu. Dlatego warto zwiększyć w diecie udział produktów bogatych w magnez, jak kakao, kasza gryczana, gorzka czekolada, musli, ryż dziki, niskoprzetworzone produkty zbożowe oraz woda mineralna o wysokiej twardości; w ostateczności można również przyjmować preparaty zawierające ten kation (200 mg Mg2+ dziennie, resztę zapewnia żywność). Wydalanie magnezu z organizmu zwiększa kawa, notabene i tak niewskazana u osób z nadciśnieniem.
Kontrolę ciśnienia krwi ułatwi też zmniejszenie masy ciała - każdy kilogram to co najmniej 1 mm Hg (ciśnienia skurczowego - tego „górnego"). Podobnie działa wzrost aktywności fizycznej. Bardzo wyraźny efekt daje zaprzestanie palenia (ponad 10 mm Hg ciśnienia skurczowego).
Niestety nie u wszystkich da się obniżyć ciśnienie tętnicze do pożądanych wartości tylko poprzez modyfikację diety czy stylu życia. W takich sytuacjach trzeba dodać leczenie farmakologiczne (nie oznacza to, że można porzucić dietę i zdrowy styl życia!).
Leki obniżające ciśnienie ordynuje lekarz. NIE WOLNO ICH BRAĆ SAMOWOLNIE! Tabletki, które pomogły komuś innemu, mogą dawać bardzo niebezpieczne interakcje z lekami antyretrowirusowymi!
Niektóre leki stosowane w nadciśnieniu mogą wymagać dodatkowego podawania preparatów potasu, inne - wręcz odwrotnie (tzn. nie należy przy ich stosowaniu brać preparatów zawierających potas). Informacji na ten temat udzieli lekarz.
Tzw. zespół metaboliczny
Jest to kombinacja otyłości brzusznej, nadciśnienia, zaburzeń lipidowych i stanu przedcukrzycowego bądź cukrzycy (nie wszystkie te elementy muszą wystąpić, ale często tak się dzieje). Oprócz leczenia poszczególnych nieprawidłowości konieczne jest przestrzeganie diety, schudnięcie i zwiększenie aktywności fizycznej. Dieta musi spełniać warunki takie, jak w przypadku zaburzeń lipidowych i cukrzycy, dodatkowo powinna być uboga w sód i bogata w magnez, a często także w potas (to zależy od leków na nadciśnienie). Duży udział warzyw i owoców zawierających niewiele cukru, białko (chude mięso, ryby, chudy twaróg, kefir, rośliny strączkowe) i umiarkowany udział tłuszczów (oleje roślinne) pozwoli na odzyskanie szczupłej sylwetki i pomoże w normalizacji ciśnienia krwi oraz stężenia lipidów i glukozy.
Problemy z wątrobą, np. wskutek jednoczesnego zakażenia wirusem typu B i/lub C
U wielu osób HIV+ jednocześnie stwierdza się zakażenie wirusem zapalenia wątroby B lub C - czasami i jednym, i drugim. Jeśli wątroba jest uszkodzona bądź chora (stłuszczenie, zapalenie, włóknienie, marskość), to konieczne jest przestrzeganie odpowiedniej diety. Oznacza ona zwiększoną podaż białka (z wyjątkiem skrajnych sytuacji, gdy wątroba jest tak uszkodzona, że już nie radzi sobie z usuwaniem z krwi amoniaku, będącego produktem przetwarzania białek; dochodzi wtedy do zaburzeń neurologicznych). Konieczne jest także ograniczenie tłuszczów i kofeiny (kawa, mocna herbata, napoje energetyzujące i typu cola). Obowiązuje bezwzględny zakaz spożywania alkoholu oraz przyjmowania niektórych leków, w tym także tych dostępnych bez recepty - np. paracetamolu. W każdym wątpliwym przypadku należy skonsultować się ze swoim lekarzem.
Zdarza się, że jednocześnie prowadzone jest leczenie antyretrowirusowe i terapia zapalenia wątroby typu B lub C (wywołanego, odpowiednio, wirusem HBV lub HCV). Oznacza to spore obciążenie lekami; dobór diety i ewentualnych preparatów dodatkowych (jak np. fosfatydylocholina, sylimaryna itp.) musi wtedy pozostać w rękach lekarza.
Problemy z nerkami (nefropatia, kamica nerkowa i zakażenia)
Osoby seropozytywne częściej chorują na nerki. Jest za to odpowiedzialny sam wirus HIV, ale czasem także niektóre leki antyretrowirusowe. W zależności od stopnia i rodzaju uszkodzenia nerek dieta może wyglądać bardzo różnie. Zwykle bardzo ważne jest ograniczenie spożycia sodu i czasem także białka. Konieczna jest eliminacja alkoholu i ograniczenie używek (kawa, herbata, cola, napoje energetyzujące). Niebezpieczne dla nerek mogą być niektóre leki dostępne bez recepty, jak np. ibuprofen czy metamizol - w każdym przypadku należy przed użyciem takiego leku zasięgnąć porady swojego lekarza.
Odrębnym rodzajem problemów z nerkami jest kamica. Sprzyja jej terapia niektórymi lekami antyretrowirusowymi, jak indynawir i atazanawir. Jednym ze sposobów zapobiegania kamicy jest wypijanie dużych ilości płynów - najlepiej ponad 3 litry dziennie, oraz dieta. Powinna być ona indywidualnie dobrana przez lekarza w zależności od typu kamieni.
U kobiet znacznie częściej, niż u mężczyzn, dochodzi do zakażeń układu moczowego: początkowo cewki i pęcherza, a potem nierzadko miedniczek nerkowych. Problem ten dotyczy w podobnym stopniu osób HIV+, jak HIV-. Przyczyną są najczęściej bakterie pochodzące z przewodu pokarmowego. Takie zakażenia wymagają leczenia antybiotykami. Wykazano, że częstość zakażeń dróg moczowych u kobiet zmniejsza spożywanie soku z żurawin. Korzystne jest także przyjmowanie witaminy C w dawce 200-500 mg przed snem, co ma prowadzić do zakwaszenia moczu - a tego bakterie nie lubią. Działanie innych preparatów dostępnych bez recepty, zwykle pochodzenia roślinnego, nie zostało udowodnione. Jeśli przyjmujemy leki antyretrowirusowe, to nie należy niczego takiego brać bez porozumienia z lekarzem.
Włączenie leczenia antyretrowirusowego
To ważny moment w życiu - według naszej dzisiejszej wiedzy, leki antyretrowirusowe trzeba będzie brać nieprzerwanie do końca życia, a więc nawet kilkadziesiąt lat. Chorzy na cukrzycę czy nadciśnienie też stają wobec takiej konieczności. W każdym przypadku ważne jest pamiętanie o pewnych wymaganiach dietetycznych, jakie wiążą się z terapią.
Na pewno zawsze warto przestrzegać racjonalnej, zdrowej diety, bez nadmiaru kalorii, cukrów i tłuszczów zwierzęcych, bogatej w warzywa i białko, podawanej w postaci 4-6 posiłków dziennie. Są jednak rzeczy, których powinniśmy unikać:
- alkohol: regularne spożywanie nawet niewielkich ilości (25-30 g dziennie, czyli jedno piwo) może prowadzić do stopniowego zwiększania dawki i uzależnienia, a to pogarsza działanie leków i prowadzi do zapominania o ich regularnym przyjmowaniu; poza tym wzrasta ryzyko uszkodzenia wątroby, już i tak obciążonej lekami; alkohol powoduje osłabienie układu odpornościowego!
- sok grejpfrutowy (oraz inne produkty z grejpfruta: pulpa, skórka, preparaty odchudzające i „na cholesterol"): wskutek blokowania jednego z ważnych enzymów (tzw. cytochromu P450 3A4) sok z grejpfruta spowalnia metabolizm wielu leków antyretrowirusowych, przez co rosną ich stężenia we krwi przekraczając bezpieczny poziom
- podobnie może działać owoc zwany karambolą (przecięty w poprzek wygląda jak gwiazda)
- czosnek i preparaty z czosnku: nie wolno go spożywać, jeśli przyjmujemy sakwinawir (jeden z inhibitorów proteazy HIV)
- ziele św. Jana, czyli dziurawiec (i wszelkie preparaty, które zawierają wyciąg z dziurawca) - zawarte w dziurawcu składniki bardzo mocno obniżają skuteczność leków antyretrowirusowych
- likiery i nalewki ziołowe: nie tylko zawierają alkohol, ale także często wyciąg z dziurawca, o czym brak informacji na etykiecie!
Jeśli w zestawie zaleconych leków znajduje się rytonawir (preparat NORVIR), to porcję leków zawierającą tę kapsułkę należy przyjąć w trakcie lub zaraz po posiłku zawierającym tłuszcz. Jest to ważne dla prawidłowego wchłaniania tego leku!
Przyjmowanie w trakcie posiłku jest również zalecane przy innych lekach z grupy inhibitorów proteazy (nelfinawir, sakwinawir, fozamprenawir, indynawir, atazanawir, darunawir, typranawir, lopinawir/rytonawir w roztworze) z wyjątkiem kombinacji lopinawir/rytonawir w tabletkach (preparat KALETRA), która może być przyjmowana niezależnie od posiłków.
Zestawy leków zawierające efawirenz powinny z kolei być przyjmowane na pusty żołądek (co najmniej 2 godziny od ostatniego posiłku).
Osoby leczone atazanawirem lub indynawirem powinny pić duże ilości płynów (najlepiej ponad 2 litry wody dziennie, latem 3 i więcej), aby zmniejszyć ryzyko powstania kamieni w drogach moczowych.
Nudności, wymioty, zaparcia i biegunki, szczególnie te spowodowane rozpoczęciem terapii
Czasem po rozpoczęciu leczenia czujemy się gorzej: mamy nudności, a nawet wymioty, nierzadko biegunkę. Zwykle objawy te mijają po kilku dniach, najdalej tygodniach, jednak nieraz trudno je przetrwać. Poniżej parę prostych sposobów poprawiających tolerancję leczenia:
- jeśli to tylko nie jest przeciwwskazane, starajmy się przyjmować lek w trakcie posiłku
- nudności zmniejsza popijanie leków kefirem lub jogurtem (może być owocowy)
- nudności, a także biegunkę, łagodzi cola - uwaga, ta z cukrem, nie ze słodzikiem!
- nudności może złagodzić przyjmowanie leków w trakcie jedzenia banana
- biegunkę łagodzi gorzka czekolada i banany, a nasila kawa
Zasady higieny
Osoby seropozytywne mogą w pełni uczestniczyć w życiu społecznym, spożywać te same posiłki z tych samych naczyń, używać tych samych sztućców. Nie jest potrzebne zachowywanie specjalnych wymogów higieny - innych, niż w przypadku osób niezakażonych. Jeśli jednak doszło do istotnego obniżenia odporności (liczebność CD4 poniżej 200), wzrasta ryzyko zatruć pokarmowych, spowodowanych spożyciem zakażonej bądź zepsutej żywności. Dlatego lepiej wtedy unikać:
- surowego mięsa, ryb i jaj (w tym jaj na miękko)
- drobiu i wieprzowiny, jeśli mogą być niedopieczone lub niedogotowane (grill!)
- niepasteryzowanych serów oraz serów pleśniowych
- probiotyków (kefiry i jogurty zawierające żywe bakterie)
- ogórków i kapusty kiszonej sprzedawanej luzem
- lodów i ciast z kremem
- produktów przechowywanych w niepewny sposób („ta zupa stoi dopiero od przedwczoraj...")
- produktów spożywczych przeznaczonych do bezpośredniego spożycia, sprzedawanych bez fabrycznego opakowania (pieczywo, słodycze luzem)
- produktów po upływie ich daty ważności
- produktów z nalotem pleśni („to się odkroi...")
Rozpakowanych, przygotowanych do spożycia produktów nie należy przechowywać w lodówce dłużej niż 2 dni - jeśli to konieczne, należy je zamrozić. Żywność surową i po obróbce cieplnej należy przechowywać tak, aby się nie stykały. Podczas odgrzewania potraw należy je doprowadzić do wrzenia. Warzywa i owoce myć starannie, najlepiej szczoteczką w strumieniu ciepłej wody. Nie pić nieprzegotowanej wody.
Tablice kaloryczności oraz kalkulator BMI
opracowanie: dr n. med. Maciej R. Nowacki
data aktualizacji: październik 2008
Opracowano m.in. na podstawie:
1.Sobotka L [red.] Podstawy żywienia klinicznego. PZWL, Warszawa, 2007.
2.Ockenga J. et al. ESPEN guidelines on enteral nutrition: wasting in HIV and other chronic infectious diseases. Clin Nutr 2006, 25: 319-29.
3.Carter M [ed.] Nutrition. NAM, 8th edition, 2008, www.aidsmap.org.
[2008-08-EDU-698]














